Stanowili zachwycającą parę. Ona w mieniącej się zieleni, a on w galowym mundurze oficera marynarki. Kiedy po kilku tańcach wyprowadził ją na taras, długo nie mogła złapać tchu. To chyba czary, myślała, odruchowo zerkając na wieżę zegarową. Do północy zostało zaledwie parę minut. Pod nimi rozciągały się bajkowe ogrody, z których unosił się ku górze wspaniały zapach.

Becky wiedziała, ile ono znaczy dla Aleca. Był tak rozradowany, że zatańczył z nią
- Widziałem twój ostatni film. Zagrałaś rewelacyjnie.
Tallant wylosował najkrótszą słomkę i tym samym rozpoczynał pierwsze rozdanie.
dorożki, mimo iż czuła jego wzrok na sobie.
- Z Yorkshire.
- Obawiam się, że źle odczytałeś moje intencje.
balustradę i głośno krzyknęła, gdy zostały jej w dłoni tylko drobne odłamki wraz ze szczyptą
będzie do tego zdolny. Wcześniej nie. Dopiero wtedy sobie na to zasłuży.
w chwili, gdy Michaił zostanie unieruchomiony jak w pułapce na statku regenta. Becky
- Cudowne miejsce - westchnęła Bella z rozmarzeniem.
Fort zdobył się na smętny uśmiech.
- Becky, wiem, co robię! Zaskoczył ją ten ostry ton. Alec spostrzegł to.
- Pozwoli pani, że zadam jej pytanie. Jak można zniszczyć drugiego człowieka?
Michaił coś ukrywa, on musi się o tym dowiedzieć. Papa zawsze wie, jak należy postąpić!

- Fascynujące!

Wszystko wskazuje na to, że małżeństwo jej rodziców było jak najbardziej legalne.
Becky zatrzasnęła za sobą drzwi sypialni. Przez chwilę stała, cała roztrzęsiona, i
Myślałeś wtedy, że jestem ulicznicą.

plan działania nie przewidywał gwałtownych ruchów, jedynie spokojne i metodyczne rozpracowywanie przeciwnika.

- Po świętach planuję zrobić sobie dłuższe wakacje. Chcę pożeglować, posiedzieć na słońcu. Jednak taka wyprawa bez odpowiedniego towarzystwa nie ma uroku.
natomiast pozostali wierni torysom.
coraz bardziej zainteresowany tematem rozmowy.

Yorkshire do jednego z najpotężniejszych wigów? Lekki, wdzięczny akcent północnej Anglii

- Czego ode mnie chcesz? - zawołała, niemal w rozpaczy.
- Nie.
- Milcz!